Testujemy jedzenie

Opiekane płatki owsiane Sonko – dobre, czy niedobre?

Na punkcie płatków owsianych mam absolutnego świra. Mogłabym je jeść w ogromnych ilościach, i choćby na sucho. I w zasadzie często mi się tak zdarza. Gdyby nie istniało nic poza płatkami – wcale nie byłoby mi żal. Zatem kiedy w moje łapki wpadły opiekane płatki owsiane, nie mogłam się oprzeć, by ich nie kupić. Co o nich powiem?

Opiekane płatki owsiane – hit, czy kit?

Krzyczeć mi się chce od razu, że zdecydowanie hit. Że najlepsze pod słońcem są, i że uwielbiam, bo tak właśnie jest. Jednak mam też świadomość, że niekoniecznie muszą każdemu zasmakować. Bo przecież smak mają charakterystyczny, intensywny  – nie są tak delikatne jak te tradycyjne: zwykłe, górskie czy błyskawiczne (te ostatnie są mocno przetworzone, odradzam szczerze).

Kupiłam kiedyś na promocji – ale i bez niej raczej bym się zdecydowała, bo owsianka to moja miłość wielka. I tym sposobem, opiekane płatki owsiane sonko trafiły do mojego codziennego menu na stałe.

Czasami jem tradycyjne, na ciepło, i przygotowane jak zawsze, a innym razem mam ochotę sobie pochrupać. Wtedy do naturalnego jogurtu wrzucam trochę owoców i właśnie te płatki – smakuje obłędnie. Porównałabym to nawet do domowej granoli – ale przecież dużo mniej kalorycznej.

Lubię też je sobie wsypać do miseczki, i zajadać bez żadnych dodatków, oglądając film na dvd na przykład. Dodam, że moje stadko ośmiorniczek chętnie wówczas do mnie dołącza i woli odstawić na bok swój popcorn na rzecz moich opiekanych płatków owsianych.

No czyli co? Chyba jednak hit, prawda?

opiekane płatki owsiane

opiekane płatki owsiane

opiekane płatki owsiane

opiekane płatki owsiane

opiekane płatki owsiane

opiekane płatki owsiane

Ja, osobiście, BARDZO polecam opiekane płatki owsiane Sonko. Najlepszą rekomendacją niech będzie jednak zdanie moich dzieci – uwielbiają. I chyba muszę zrobić niemały ich zapas 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *